|
czwartek, 03 czerwiec 2010 |
 Kołaczyk zakończył karierę w Częstochowie Ubiegłotygodniowy mecz w Zamościu oldbojów Hetmana i Motoru przypomniał rok 1993 czyli pierwszy sezon Hetmana w 2 lidze. Po pamiętnej inauguracji na stadionie przy Królowej Jadwigii przyszedł wiosną czas na rewanż w Lublinie. Na boisko wybiegło wówczas wielu graczy, którzy w ubiegły niedzielny wieczór zagrali ponownie na przeciwko siebie.Hetman: Kwiatkowski - Szala, Chwaliszewski, Milewski, S. Stopa - Suchowierzch (Kulik) Jurczenko, Kołaczyk, Płoszaj - P.Stopa, Pidek Motor: Biełoszapka - Kuraś, Dec, Wójtowicz, Żuchnik - Komor, Góra, Pisz, Banaszek (Czekański) - Zych, Prokop Sędzia: K. Słupik (Tarnów) Żołte kartki: Dec, Kwiatkowski Widzów: 3500 Mecz był przeciętnym widowiskiem i zakończył się takim samym wynikiem jak jesienią. Motor - spadkowicz z ekstraklasy zajmował wysoką 3 lokatę w tabeli lecz grą nie zachwycał. Już 2 minuty po wznowienu gry w drugiej połowie Mirosław Banaszek (obecnie trener V-ligowych Orłów Kazimierz Dolny) wykorzystał podanie Pisza i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Strata bramki podziałała na trójkolorowych jak płachta na byka. Zepchnięci do obrony motorowcy raz po raz z dużym szczęściem wychodzili z opresji obronną ręką. W końcu w 73 minucie na solową akcję zdecydował się Andrzej Pidek. Faulowany w polu karnym wypracował "jedenastkę", którą na bramkę zamienil Piotrek Stopa do dziś grający w piłkę wraz ze swym bratem Sławomirem w V-ligowej Wisłoce Nowy Żmigród. |
|
|
niedziela, 09 maj 2010 |
|
 Niestety wracamy we wspomnieniach do smutnego meczu ale za to pod wpływem radosnych emocji wywołanych informacją o powołaniu przez Franciszka Smudy wychowanka zamojskiej piłki Przemysława Tytonia do reprezentacji Polski. Ta wiadomość z telewizyjnego programu Cafe Futbol przywołała wspomnienia debiutu młodego golkipera Hetmana w ligowym meczu przeciwko Hutnikowi Kraków. Był to początek sezonu 2004/05, Hetman chwiejący się organizacyjnie bez prezesa angażuje do pracy w klubie Aleksandra Papiewskiego. Doświadczony trener utracił w pierwszym meczu sezonu Adama Iwińskiego, do grona kontuzjowanych dołączył także Sebastian Krawiec. Wieść niosła, że do meczu z Hutnikiem szkoleniowcy postawią na młodziutkiego Tytonia, wyboru nie mieli bo próba ściągnięcia z Tomasovii Waśkiewicza spaliła na panewce. Nie oceniam negatywnie Przemka bo to duży talent - powiedział po meczu szkoleniowiec, który następnego dnia spakował walizki i opuścił Zamość. Przemek, obecnie bramkarz 9 drużyny Eredivision przepuścił 5 bramek lecz pomylił się tylko raz przy pierwszym golu z rzutu wolnego, pozostałe to efekt koszmarnych błędów całkowicie zagubionych obrońców Hetmana.
Bramki: Kołodziej 7', 0:2 Kula 43, Albingier 52' (karny), Mielec 80', 1:4 Kępa 86', 87' Hetman: Tytoń - Karpowicz, Wachowicz, Sawic - Pliżga, Albingier, Walewski, Kapłon, Kycko (46' Szepeta) - Iwanicki, Chałas Hutnik: Sotnicki - Stanula (78' Kostera), Atanasković, Pasionek, Papież - Kaczor, Kołodziej, Madejski (46' Wiącek), Kwieciński - Jasiak (46' Kępa), Kula (52' Mielec) Żółte kartki: Walewski, Karpowicz (Hetman), Sotnicki, Kępa, Atanasković Czerwona kartka: Karpowicz (72' druga żółta) Sędziował: D. Giejsztorewicz (Suwałki) Widzów: 350 |
|
Czytaj całość...
|
|
|
sobota, 10 kwiecień 2010 |
|
 Dzisiejsze tragiczne wydarzenia z Rosji przywołały kolejne wspomnienia. Tym razem zaledwie sprzed 5 lat i ośmiu dni. 1 kwietnia 2005 roku piłkarze Grzegorza Wesołowskiego udali się w długą podróż do Zabierzowa by dzień później rozegrać ligowy mecz o punkty. Słoneczna pogoda jak dzisiaj, sprowadziła chwilę później smutny nastrój w całym kraju.
Znakomita końcówka jesienna sezonu 2004/05 w wykonaniu naszego zespołu wyprowadziła Hetmana w górę tabeli jednak koniec rozgrywek był już słabszy, a po wspominanym meczu w Zabierzowie przyszły dotkliwe porażki z liderem Heko Czermno oraz Lewartem Lubartów.
Kmita: Różalski - Krauz, Duda, Jędrszczyk, D. Gawęcki - Dzierżanowski, Giza, Zawadzki - Bębenek, Bagnicki, Czerwiec. Grali również Łuszczek, Filipczak, Lizak
Hetman: Kwapisz - Walewski, Wachowicz, Karpowicz, Chałas - Pliżga, Sawic, Iwanicki, Sobczyk - Albingier, Tyrkało. Grali również Szepeta, Gałka, Kita, Szczyrba
Żółte kartki: Czerwiec (Kmita), Pliżga (Hetman)
Czerwone kartki: Łuszczek (72' Kmita), Sobczyk (70' Hetman)
Sędzia: K. Figarski (Warszawa) |
|
Czytaj całość...
|
|
|
sobota, 03 kwiecień 2010 |
 Dariusz Dzwigała nie dał szans Lukiewiczowi  Sebastian Lukiewicz nie obronił karnego Obecność na dzisiejszym meczu w Lublinie Andrzeja Rycaka na ławce rezerwowych przywołała kolejne wspomnienia i to sprzed 17 lat. Był rok 1993 i 28 marzec czyli jesienne mecze świetnie spisującego się Hetmana w rundzie wiosennej 2 ligi wschodniej. Runda rewanżowa to wielka niepewność bo Hetman stracił swojego głównego sponsora i 6 miejsce na półmetku rozgrywek oraz 19 punktów to zaledwie 6 punktów przewagi nad 15 Avią Świdnik. Tym zapominalskim przypomnienie. Hetman-Kadex po awansie do 2 ligi stał się częścią spółki z o.o. Przedsiębiorstwo Wielobranżowe, któro powstało przez połączenie Kadex oraz Wydawnictwo Zamojskie. Po wyjeździe ojca sukcesu awansu Krzysztofa Dudy za granicę, opiekę nad klubem przejął brat Leszek. Kurczące się środki finansowe przeznaczone na drugoligowy klub zmusiły zarząd aby rozpoczął starania o utworzeniu nowej spółki tym razem z miastem. Jesienią 1993 roku Hetman nadal zagrał pod szyldem Kadexu. 28 marca do Zamościa przyjechał lider tabeli Polonia Warszawa.
Hetman: Łukiewicz - Kulik, Chwaliszewski, Milewski, S.Stopa - W. Rycak, Jurczenko, Jurkowski, Płoszaj - P. Stopa, A. Rycak. Grali również: Romańczuk
Polonia: Rutkowski - Tereszczyński, Gmur, Tietz, Perzyk - Kowalewski, Lesiak, Stromecki, Łatka - Dźwigała, Kobzew. Grali również: Rowicki, Sazonowicz
Sędzia: H. Pawiłowski (Rzeszów)
Widzów: 2 000 |
|
Czytaj całość...
|
|
|
sobota, 27 marzec 2010 |
|
We wspomnieniach cofamy się o 10 lat. Czy ktoś jeszcze pamięta rywalizację Hetmana w drugiej lidze z zespołem Odry Szczecin? Kto zapomniał ma okazję odświerzyć sobie pamięć obowiązkową lekturą kibica. Sezon 1999/2000 rozpoczął sie jak ten 10 lat później. Efektem była dolna strefa w tabeli ligowej po zakończeniu rundy jesiennej. Wiosna przyniosła nadzieje ale też i emocje, które ściągały co dwa tygodnie kilkutysięczną publiczność na stadion w Zamościu. Do wiosny drużynę przygotowywał trener Roman Nowosad, a kierownik drużyny Wiesław Puzia cieszył się z pozyskania nowych graczy. Piotr Bielak miał zastąpić Dawida Bartosa, a Tomasz Dymanowski miał zwiększyć rywalizację w bramce, której strzegli również Marek Baran oraz Jacek Krawczyk dokoptowany do składu ze świdnickiej Avii. Zaczęło się źle bo od pogromu w Nowym Dworze Mazowieckim, a potem było jeszcze gorzej. Ostatecznie wybrano wariant zmiany trenera i zespół poprowadził do końca rozgrywek Jerzy Krawczyk. Przed meczem z Odrą Szczecin nowy szkoleniowiec dostał prezent w postaci zatwierdzenia do gry Krzysztofa Hajduka z III-ligowej Proszowianki. A kierownik drużyny zachęcał w prasie do dopingu i powtórzenia sukcesu z ostatniej wówczas kolejki w której w Stalowej Woli Hetman zdobył punkt.
Hetman: Dymanowski - Turkowski, Komor, Szala, Kryger - Ziarkowski, Hajduk, Gamla - Pidek, Bielak, Pliżga. Grali również Fedoczenko, Wasylitczuk, Bartnik.
Odra: Markiewicz - Kosmalski, Ufmowski, Machaj, Miązek - Szmir, Rembisz, Blasius, Mandziejewicz - Marciniak, Naskręt. Grali również: Kulbacki, Uss, Zając
Bramki: Ziarkowski 28' Hajduk 63', Pidek 90'
Sędzia: Kobylarz (Gdańsk)
Żołte kartki: Naskręt, Zając
Widzów: 2000 |
|
Czytaj całość...
|
|
| | << « start < wstecz 1 2 3 4 5 6 dalej » > koniec » >>
| | Pozycje :: 1 - 9 z 48 |
|