|
20-06-2010 |
|
 Z okazji obchodzonego po raz pierwszy w Polsce UEFA Grassroots Day, czyli Dnia Futbolu Amatorskiego w Krasnobrodzie 10 czerwca 2010 odbyły się Mistrzostwa Krasnobrodu w piłce nożnej. Zawodom towarzyszyła akcja "Kopnij piłkę" (symboliczne kopnięcie piłki przez przechodniów) zachęcająca do gry w piłkę nożną.
Po zakończonych fazach grupowych do finału Mistrzostw Krasnobrodu awansowały drużyny Przyjaciele Audycji Ole i Smuda Team Zamość, a o 3 miejsce powalczyły PFJ Krasnobród i Team Sobieski Krasnobród. W „bratobójczym”, krasnobrodzkim pojedynku o 3 miejsce, górą okazała się drużyna PFJ Krasnobród, która zwyciężyła z Team Sobieski Krasnobród 2:1. Finał turnieju, w którym wystąpili Przyjaciele Audycji Ole Krasnobród vs. Smuda Team Zamość, był bardzo emocjonujący. Po pierwszej części meczu zawodnicy „zamojskiej twierdzy” wygrywali 0:2. Myliłby się ten, który twierdził, że już będzie po ciekawej grze. W drugiej części zawodów bramkarz z Zamościa musiał opuścić boisko w wyniku wykluczenia z gry (czerwona kartka za faul na napastniku w sytuacji sam na sam), a kolejny Zamościanin dostał karę minutową za podważanie decyzji sędziego. W ten sposób końcówka spotkania przyprawiała kibiców w zawroty głowy – Krasnobrodzianie grając w przewadze dwóch zawodników (5 na 3) atakowali ale razili nieskutecznością, a Smuda Team umiejętnie się bronili doprowadzając do zwycięstwa 1:2. Mistrzem Krasnobrodu Grassroots Day 2010 została drużyna Smuda Team Zamość (bramki strzelali: 5 Sławomir Franczak, 3 Bartłomiej Mazur, 2 Mariusz Mądrzak), a Wicemistrzem Krasnobrodu Przyjaciele Audycji Ole Krasnobród (bramki: Tomasz Pakuła, Wojciech Kudełko, Tomasz Kawka, Piotr Skiba). Na najniższym stopniu podium stanęła ekipa PFJ Krasnobród. Turniej sędziowali: Mateusz Krzowski i Tomasz Pakuła. Na koniec zwycięzcom wręczono statuetki, certyfikaty UEFA uczestnictwa w imprezie "UEFA Grassroots Day" oraz piłki Jabulani i koszulki z logo Dnia Grassroots. |
|
Lire la suite...
|
|
|
03-06-2010 |
 Kołaczyk zakończył karierę w Częstochowie Ubiegłotygodniowy mecz w Zamościu oldbojów Hetmana i Motoru przypomniał rok 1993 czyli pierwszy sezon Hetmana w 2 lidze. Po pamiętnej inauguracji na stadionie przy Królowej Jadwigii przyszedł wiosną czas na rewanż w Lublinie. Na boisko wybiegło wówczas wielu graczy, którzy w ubiegły niedzielny wieczór zagrali ponownie na przeciwko siebie.Hetman: Kwiatkowski - Szala, Chwaliszewski, Milewski, S. Stopa - Suchowierzch (Kulik) Jurczenko, Kołaczyk, Płoszaj - P.Stopa, Pidek Motor: Biełoszapka - Kuraś, Dec, Wójtowicz, Żuchnik - Komor, Góra, Pisz, Banaszek (Czekański) - Zych, Prokop Sędzia: K. Słupik (Tarnów) Żołte kartki: Dec, Kwiatkowski Widzów: 3500 Mecz był przeciętnym widowiskiem i zakończył się takim samym wynikiem jak jesienią. Motor - spadkowicz z ekstraklasy zajmował wysoką 3 lokatę w tabeli lecz grą nie zachwycał. Już 2 minuty po wznowienu gry w drugiej połowie Mirosław Banaszek (obecnie trener V-ligowych Orłów Kazimierz Dolny) wykorzystał podanie Pisza i wyprowadził gospodarzy na prowadzenie. Strata bramki podziałała na trójkolorowych jak płachta na byka. Zepchnięci do obrony motorowcy raz po raz z dużym szczęściem wychodzili z opresji obronną ręką. W końcu w 73 minucie na solową akcję zdecydował się Andrzej Pidek. Faulowany w polu karnym wypracował "jedenastkę", którą na bramkę zamienil Piotrek Stopa do dziś grający w piłkę wraz ze swym bratem Sławomirem w V-ligowej Wisłoce Nowy Żmigród. |
|
|
30-05-2010 |
|
 Połowa klubów z ekstraklasy pozazdrościłoby zamojskich obiektów piłkarskich. Kolejny oficjalnie został oddany dzisiaj, a uświetniony meczem samorządowców i oldbojów Hetmana oraz Motoru w późnych godzinach wieczornych. Po dwóch bramkach Tomasza Bazana ulegliśmy chełmskim "urzędnikom" 2:6, barw Zamościa bronił prezes Hetmana Tadeusz Pizoń. Puchary okolicznościowe wręczył zastępca dyrektora OSIR Wojciech Adamczyk. Nie lepiej powiodło się byłym piłkarzom zamojskiego klubu z Królowej Jadwigii, którzy uznali wyższość graczy z Lublina. Już do przerwy goście prowadzili 3:0 po bramkach Piotra Bielaka w 8 minucie, Marcina Zakrzewskiego w 20 minucie i Piotra Jaroszyńskiego w 30 minucie spotkania. Po przerwie bramkę zaczarował Włodzimierz Kwiatkowski i przepuścił tylko jedną - czwartą zdobycz Motoru. Jej autor Marcin Zakrzewski był dzisiaj jak stare wino. Bramkę rywala Adama Piekutowskiego odczarował Mariusz Kycko strzałem z rzutu karnego w 60 minucie meczu ale to było wszystko na co było nas stać w dzisiejszym meczu. Mimo wielu szans Roberta Kulika, Andrzeja Rycaka, Mariusza Pliżgi czy Grzegorza Płoszaja nie udało się zmniejszyć rozmiarów porażki. Bramka Adama Piekutowskiego była jak zaczarowana, trener Wiesław Wieczerzak również nie znalazł sposobu na doścignięcie rywala.  Przyjechali wybiegani - powiedział po meczu Zbigniew Pająk lecz "Bomba" Kulik, "Mały" Pliżga czy "Kyco" Kycko wciąż w piłkarskiej lidze. Mariusz jeszcze w sobotę załatwił w zamojskiej klasie okręgowej Omegę Stary Zamość. Zawody poprowadzili: Sędzia główny: Andrzej Swacha Sędzia as. nr 1: Mateusz Kapłon Sędzia as. nr 2: Marian Darda Wszyscy Okręgowe Kolegium Sędziów Zamość Zobacz mecze w obiektywie |
|
|
30-05-2010 |
|

 Michał Rycaj uczestnik Grassroots Kilkanaście godzin potrwają pierwsze w Polsce obchody UEFA Grassroots Day, czyli dnia futbolu amatorskiego. Zapraszam do udziału w turniejach, konkursach i piknikach w Krasnobrodzie i Zamościu. Środa 19 maja 2010 r. została wyznaczona przez Prezydenta UEFA Michela Platiniego oraz Komitet Wykonawczy UEFA Dniem Grassroots. Celem tej inicjatywy jest popularyzacja piłki nożnej wśród najmłodszych dzieci w całej Europie. W tym roku w Polsce Dzień Grassroots będzie obchodzony po raz pierwszy. Na Zamojszczyźnie Grassroots Day odbędzie się 12 czerwca (pierwotny termin 19 maja został przełożony ze względu na niesprzyjające warunki atmosferyczne i kłopoty organizacyjne). |
|
Lire la suite...
|
|
|
23-05-2010 |
|
 Kto wybrał się dzisiaj w słoneczną niedzielę na mecz w Szarowoli mógł obejrzeć ciekawe i emocjonujące spotkanie lidera z 10 zespołem 3 ligi Wisłą Puławy. Dla kibica Hetmana była to niemal opcja obowiązkowa bo na boisku zagrało 3 byłych graczy Hetmana, a gości poprowadził z ławki rezerwowych były super strzelec Hetmana Jacek Fiedeń.
Gospodarze rozpoczęli w eksperymentalnym składzie bo na ławce zasiedli Kozelko, Raicha, Droździel czy powracający do zdrowia po kontuzji Igor Migalewski. To że już w 2 minucie Stadnicki strzałem głową zdobył prowadzenie dla szarowolan świadczy tylko o potencjale w rezerwach osobowych jakim dysponuje trener Bogdan Bławacki. Wrzuconą piłkę na prawy słupek rosły Stadnicki bez trudów zamienił na bramkę. Tuż w następnej akcji goście wyrównali za sprawą byłego napastnika Hetmana Łukasza Gizy. Piłkę skierował do siatki będąc na 5 metrze kończąc szybką i składną akcję Wisły, których było dzisiaj dużo szczególnie w pierwszej połowie co kosztowało przyjezdnych dużo sił. Ich brak po przerwie sprowadził nieszczęście choć swoją cegłówkę do dramatu przyjezdnych dołożył Igor Migalewski. Po zameldowaniu się na boisku przejął ciężar walki o 3 punkty na swoje barki i kilka razy mógł wpisać się na listę strzelców. Udało się na minutę przed końcem, jego dośrodkowanie zaskoczyło obrońcę Wisły Damiana Pietronia, który wślizgiem próbując wybić piłkę wepchnął ją do pustej bramki.  Za mało agresywnie z przodu - tak w przerwie swoich podopiecznych podsumował główny opiekun Spartakusa Lesław Kapka. I faktycznie, momentami Wisła była szybsza o jeden krok zdobywając łatwiej środek pola. Na jedną akcję gospodarzy puławianie odpowiadali dwoma szarżami pod bramką Koguta. Kto wie jakby losy meczu potoczyły się gdyby Łukasz Giza w 80 minucie trafił do pustej bramki, gol ten byłby z pewnością zasłużoną nauczką dla zmęczonych już sezonem piłkarzy Spartakusa. Walki Łukaszów Sękowskiego i Gizy było dzisiaj mnóstwo bo nasz były obrońca miał za zadanie ubrzydzić mecz naszemu byłemu napastnikowi i nie dopuścić go do pozycji strzeleckich. To był mecz na jakie kibice czekają, a Wisła kolejny raz straciła ligowe punkty w ostatnich minutach meczu. |
|
|
|
<< Début < Précédente 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Suivante > Fin >>
|
| Résultats 1 - 9 sur 1174 |